Magazynowanie zewnętrzne dla firmy produkcyjnej. Kiedy się opłaca

Firma produkcyjna nie potrzebuje magazynu tylko do odkładania gotowych wyrobów. Zewnętrzna powierzchnia może przejąć surowce, komponenty, opakowania, półprodukty albo wyroby oczekujące na wysyłkę. Outsourcing może obejmować także przyjęcie towaru, ewidencję zapasu, kompletację, pakowanie i transport wewnętrzny, dlatego przed podpisaniem umowy trzeba ustalić zakres operacji.

Przy analizie lokalnego rynku dobrym punktem odniesienia jest magazynowanie bydgoszcz, gdzie dostępne są moduły od około 500 m² z zapleczem biurowym i socjalnym. W obiekcie przy ul. Mokrej i Chemicznej 19 modułów tworzy około 11,7 tys. m² powierzchni, a hale są przygotowane także dla lekkiej produkcji. Taki układ może być przydatny firmie, która nie chce budować własnego obiektu, ale potrzebuje przewidywalnej przestrzeni blisko zakładu lub odbiorców.

Opłacalność zaczyna się od pełnego kosztu

Aktualne oferty magazynów klasy A w Bydgoszczy pokazują stawki około 3,25 do 5 EUR za m² miesięcznie. Dla biur pojawiają się poziomy około 11,50 do 12,50 EUR za m², a opłaty eksploatacyjne mieszczą się mniej więcej od 3,83 do 7,98 zł za m². Media są zwykle rozliczane według zużycia, więc porównanie powinno obejmować cały koszt miesięczny, a nie sam czynsz.

Własny magazyn oznacza kapitał związany z budynkiem, wyposażeniem, personelem i utrzymaniem pustej powierzchni. Outsourcing ma największy sens wtedy, gdy zapotrzebowanie na miejsce zmienia się sezonowo albo firma chce zamienić część kosztów stałych na koszt zależny od wykorzystania. Do kalkulacji trzeba doliczyć transport między zakładem a magazynem oraz liczbę operacji paletowych.

Parametry hali muszą pasować do produkcji

W bydgoskich ofertach często pojawia się wysokość składowania 10 m, a w części obiektów 12 m. Typowa nośność posadzki wynosi 5 t na m², choć dostępne są też powierzchnie z parametrem 7 t na m². Przy ciężkich komponentach albo gęstym składowaniu różnica ta może przesądzić o przydatności hali.

Trzeba sprawdzić także dopuszczalne obciążenie ogniowe, w lokalnych ofertach spotykane są wartości do 4000 MJ na m² oraz powyżej tego poziomu. Doki przeładunkowe przyspieszają obsługę ciężarówek, a brama z poziomu zero ułatwia wjazd pojazdów i sprzętu bezpośrednio do hali. Przy lekkiej produkcji znaczenie ma też zasilanie, w modułach WPIP przewidziano 400 V oraz dwa gniazda 230 V na moduł.

Umowa powinna chronić ciągłość produkcji

Umowa powinna opisywać dostępność powierzchni, godziny przyjęć i wydań, odpowiedzialność za braki oraz tryb pilnych wydań. Trzeba ustalić, czy operator korzysta z WMS i czy dane o stanach mogą trafiać do ERP firmy. Na rynku dostępne są rozwiązania, w których WMS pokazuje zapas i procesy w czasie rzeczywistym, co ogranicza ręczne uzgadnianie stanów.

Przeczytaj także:  Jak bezpiecznie usuwać odpady produkcyjne i resztki materiałów?

Nie należy zakładać pełnej elastyczności czasu najmu. W jednej z aktualnych bydgoskich ofert dla modułów SBU podano minimalny okres 60 miesięcy, dlatego koszt wyjścia z umowy oraz możliwość zmiany powierzchni trzeba sprawdzić przed podpisaniem kontraktu. Dla firmy produkcyjnej ma to znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy wolumen zależy od umów z odbiorcami.

Bezpieczeństwo obejmuje regały i transport wewnętrzny

Pracodawca ma obowiązek prowadzić systematyczne kontrole stanu bezpieczeństwa i higieny pracy, w tym stanu technicznego maszyn i innych urządzeń. Dla stalowych systemów składowania punktem odniesienia jest PN EN 15635:2010, która opisuje zasady bezpiecznego użytkowania i utrzymania urządzeń do składowania. W praktyce branżowej przegląd ekspercki regałów wykonuje się najczęściej co najmniej raz na 12 miesięcy, a po kolizji lub widocznym uszkodzeniu wcześniej.

Jeżeli magazyn wykorzystuje wózki jezdniowe podnośnikowe, trzeba sprawdzić zasady dozoru i dokumentację urządzeń. UDT zalicza takie wózki do urządzeń transportu bliskiego. Przy outsourcingu część obowiązków przejmuje operator, ale umowa powinna jasno określać odpowiedzialność za sprzęt, personel i szkody.

Najczęstsze błędy pojawiają się przed startem współpracy

Najdroższe pomyłki wynikają zwykle z niedoszacowania operacji. Przed uruchomieniem magazynu zewnętrznego trzeba policzyć:

  • średni i maksymalny zapas,
  • liczbę przyjęć i wydań,
  • czas transportu między fabryką a magazynem,
  • wymagane parametry hali,
  • czynsz, opłaty operacyjne, media i usługi dodatkowe.

Jeżeli zewnętrzna powierzchnia zmniejsza ryzyko przestoju, pozwala uniknąć inwestycji w budowę i nie generuje nadmiernych kosztów transportu, model może być ekonomicznie uzasadniony. Przy stabilnym zapasie i intensywnym wykorzystaniu przez wiele lat własny obiekt może wypaść lepiej. Decyzję najlepiej oprzeć na koszcie całego procesu w horyzoncie umowy, a nie na samej cenie za metr.

Źródło grafiki: Canva Pro

Magazynowanie zewnętrzne dla firmy produkcyjnej. Kiedy się opłaca
Przewiń na górę